Felietony


Zazielenianie – tak, ale…

03/01/2013

Jedna z kluczowych propozycji Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2013-2020, jaką jest tzw. „zazielenianie” , wciąż budzi kontrowersje.

 

Jej krytycy podkreślają, że stoi ona w jawnej sprzeczności z koniecznością zwiększenia uprawy zbóż przeznaczonych na biopaliwa i z bezpieczeństwem żywnościowym. Uzależnienie wysokości dopłat od odłogowania 7 procent gruntów rolnych może oznaczać zmniejszenie areału upraw mimo, że powierzchnia odłogów będzie mogła obejmować także ugory, strefy buforowe i miedze. A myśląc praktycznie, włączenie miedz do powierzchni odłogowanych stawia kolejne wyzwanie przed służbami mierniczymi. Czy sobie z tym poradzą skoro już dziś nierzadkie są przypadki rozbieżności w pomiarach przy znacznie mniejszej skali trudności? W każdym razie wydaje się, że Unia zaczyna gubić się w gąszczu priorytetów. Wprawdzie samo „zazielenianie” znakomicie wpisuje się w realizację unijnej polityki proekologicznej, ale rozmija się z unijną polityką energetyczną, która zmierza do większej niezależności od paliw konwencjonalnych poprzez wzrost zużycia biopaliw. W 2020 roku paliwa konwencjonalne powinny zawierać co najmniej 10 procent bioetanolu. Oznacza to konieczność trzykrotnego wzrostu produkcji biopaliw – do poziomu 30 mln ton . Jak to osiągnąć skoro zmniejsza się równocześnie areał upraw? – pytają sceptycy. A „optymiści” odpowiadają: wyjściem z sytuacji będzie zwiększony import biopaliw, a tym samym przysporzenie dodatkowych dochodów rolnikom spoza Wspólnoty.

 

Opracowanie: Jan Machynia CBR

 

Źródło: FAMMU/FAPA

WSTECZ

 

 

CENY PALIW

NEWSLETTER

Chcesz być na bieżąco informowany o programach dotacyjnych, konkursach i istotnych wydarzeniach?
Zostaw nam swój e-mail:
FaceBook KulturaWsi.pl