Felietony


Rolnictwo w oczach Wojciecha Jóźwiaka

16/03/2016
Rolnictwo w oczach Wojciecha Jóźwiaka

Tekst zaczerpnięty (z prowincjanoc.pl):
"Jak już kiedyś wspominałem, prezydent powołał Narodową Radę Rozwoju, stanowiącą zespół doradczo-konsultacyjny. Sekcji zajmującej się wsią i rolnictwem, przewodniczy dr Barbara Fedyszak-Radziejowska. Ponadto w skład sekcji wchodzą Jan Fałkowski, Wojciech Jóźwiak, Walenty Poczta, Bogdan Fleming, Grzegorz Wiśniewski i Jerzy Zająkała.
   Prowincji noc, a dokładniej mnie, udało się nawiązać kontakt z członkami sekcji. Dzięki życzliwości i otwartości prof. Wojciecha Jóźwiaka otrzymałem treść jego wystąpienia na najbliższym posiedzeniu. Będzie to jeden z kilku tekstów, jakie zostaną wtedy odczytane i przedyskutowane. Profesor Jóźwiak jako kierownik Zakładu Ekonomiki Gospodarstw Rolnych w Instytucie Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarski Żywnościowej skupił się na rolnictwie. W pierwszej kolejności dokonał przeglądu gospodarstw rolnych, z jakimi obecnie mamy do czynienia. Dominują gospodarstwa indywidualne, zwane inaczej gospodarstwami osób fizycznych, które skupiają 91% łącznej powierzchni użytków rolnych kraju. One też zatrudniają do 98% pracujących w rolnictwie. Wśród takich gospodarstw najliczniejszą grupę stanowią te, których wartość produkcji wynosi do 12 tys. zł. Badacz tak je charakteryzuje: „Ogromna większość rodzin posiadaczy takich gospodarstw musi więc szukać innych źródeł dochodów, a to ogranicza  zainteresowanie produkcją zwierzęcą, która w większości wymaga stałego nadzoru. Przyczyny niskiej efektywności upatrywać można w małym obszarze użytków rolnych oraz w tym, że tylko 31% osób kierujących tymi gospodarstwami posiada wykształcenie rolnicze. W konsekwencji gospodarstwa te nie posiadają środków do inwestowania, w wyniku czego majątek stopniowo ulega deprecjacji”.
   Wartość produkcji gospodarstw drugiej grupy plasuje się w przedziale między 16 a 40 tys. zł. Więcej niż połowa kierujących tymi gospodarstwami posiada formalne wykształcenie rolnicze. Więcej niż połowa rodzin czerpie z działalności rolniczej ponad 50% dochodów łącznych. Jednak i tu „Tylko niewielka część charakteryzowanych gospodarstw inwestuje w stopniu zapewniającym rozszerzoną reprodukcje majątku trwałego”.
   Oddaję jeszcze głos profesorowi: Gospodarstwa indywidualne wchodzące w skład kolejnej, trzeciej grupy charakteryzuje się wartością produkcji 40 tys. zł i więcej. Mają one wielokrotnie większa powierzchnię użytków rolnych niż gospodarstwa obu grup z mniejszą wartością produkcji, a  większe nakłady pracy są spowodowane zatrudnianiem pracowników najemnych, sezonowych i stałych. Aż około 90% posiadaczy takich gospodarstw i ich rodzin czerpie ponad połowę swych dochodów z prowadzonej produkcji rolniczej, a pozostałe około 10% z pozarolniczej działalności gospodarczej prowadzonej na skalę o wiele większą niż produkcja rolnicza prowadzona równolegle. Gospodarstwa te, mające cechy przedsiębiorstw, wytrzymują konkurencję z pozostałymi krajami UE.
   W Polsce występują także inne niż indywidualne gospodarstwa. Są to gospodarstwa spółek Skarbu Państwa, spółdzielni rolniczych, uczelni wyższych, instytutów badawczych. Wszystkie one mają nieco większy udział w krajowej wartości produkcji rolniczej niż udział ziemi, którymi one dysponują, co też autor wiąże z formalnym wykształceniem rolniczym.
Po powyższym przeglądzie Wojciech Jóźwiak przechodzi do szkicowania przyszłości rolnictwa. Na pierwszym miejscu uwagę badacza przykuł problem susz, zwłaszcza w Wielkopolsce, gdzie notuje się proces stepowienia.
   Kolejna rzecz wiąże się z rozwojem UE: Unia jednak przez ponad dwie ostatnie dekady była najwolniej rozwijającym się obszarem świata, musi rozwiązywać problemy związane z napływem imigrantów, a recesja zapoczątkowana w 2008 roku wykazała, że mechanizmy unijne związane z wprowadzaniem wspólnej waluty nie zapobiegły poważnym nieprawidłowościom. W 2020 roku na kształt wspólnej polityki rolnej mogą oddziaływać również jeszcze inne zjawiska zachodzące w skali globalnej. W rezultacie przyszła polityka rolna  może odbiegać znacząco od polityki realizowanej w bieżącej perspektywie finansowej, tj. do 2020 roku.
   I wreszcie, według prognozy Wojciecha Jóźwiaka, rolnictwo w przyszłości będzie borykało się z brakiem rąk do pracy, co będzie związane ze starzeniem się społeczeństwa. Nastąpi odpływ ludzi z rolnictwa do innych gałęzi gospodarki, które będą oferowały wyższe  wynagrodzenie.
   Aby skutecznie walczyć z suszą, autor referatu proponuje przygotowanie ustawy, która pozwoliłaby ograniczyć bezużyteczny spływ wody  strumieniami i rzekami do morza. Wodę tę można zatrzymać poprzez:

  • odpowiednie nawożenie gleb użytkowanych rolniczo nawozami pochodzenia organicznego,
  • obowiązek odbudowy  i restytucji funkcji wszystkich starych urządzeń nawadniających lub spiętrzających wodę, takich jak rowy, groble, zastawki, jazy itp.,
  • obowiązek budowy zastawek, jazów, śluz, rowów, kanałów, zbiorników wodnych itp. umożliwiających gromadzenie wody do nawodnień i jej rozprowadzanie,
  • zwiększenie udziału powierzchni pod wodami w powierzchni całkowitej np. poprzez budowę zbiorników bezodpływowych,
  • zakaz eksploatacji torfu na wszystkich rodzajach torfowisk i zakaz niszczenia roślinności występującej na ich obszarze,
  • tworzenie jak najszerszych polderów wewnętrznych z roślinnością łęgową wokół rzek uregulowanych (rzeki-kanały), a  tereny poza wałami takich rzek z zanikłą aktywnością ludzką powinny być zalewane przepustami  poprzez wały w połączeniu z renaturalizacją na nich lasów łęgowych,

Bardzo duży potencjał retencyjny ma poza tym ściółka lasów. Niezbędny jest zatem:

  • zakaz wyrębu;  drzewostanów w wieku powyżej 100-120 lat,  drzew w obszarach górskich oraz podgórskich i podjęcie działań przywracających naturalny stan drzewostanu dla poszczególnych siedlisk  oraz drzew w lasach łęgowych (okalających cieki wodne) i olsach  (lasów bagiennych),
  • określenie udziału powierzchni nie objętej wyrębem drzew we wszystkich nadleśnictwach w kraju niezależnie od wartości przyrodniczej lasów i pozyskiwanie drewna z Lasów Państwowych  wyłącznie z prowadzonych upraw leśnych.

Ponadto celowe jest wprowadzenie obligatoryjnego ubezpieczenia upraw przed stratami wynikającymi z ekstremalnych zjawisk pogodowych. Należy także ułatwić dostęp do dopłat służących rozwijaniu chowu trzody chlewnej w gospodarstwach z glebami o jakości poniżej średniej. W związku ze starzeniem się ludności i odpływem z tego powodu znacznej części ludności rolniczej do pracy w innych działach gospodarki konieczna jest  nowelizacja ustawy o dzierżawie ziemi, która zwiększy prawa zierżawców. Ograniczy to koszty ponoszone na zakupy ziemi, co pozwoli gospodarstwom przeznaczać zaoszczędzone w ten sposób środki na cele związane z ich  modernizacją i powiększaniem skali produkcji.

Serdecznie dziękuję Panu Profesorowi za otwartość i liczę na dalszą współpracę."

Źródło: prowincjanoc.pl

WSTECZ

 

 

CENY PALIW

NEWSLETTER

Chcesz być na bieżąco informowany o programach dotacyjnych, konkursach i istotnych wydarzeniach?
Zostaw nam swój e-mail:
FaceBook KulturaWsi.pl